Moje małe przyjemności

Wpisy

  • środa, 02 kwietnia 2014
    • Mleko owsiane

      Przepisy idealny dla osób uczulonych na mleko krowie, wegan i wegetarian. Jest to właściwie napój, ponieważ nazwa mleko jest zarezerwowana dla wydzielin gruczołu mlekowego ssaków. Mleko owsiane jest bardzo syte. Może być stosowane do wypieków, przygotowywania koktajli, itd. Stanowi też tańszą alternatywę dla napoju sojowego, który możemy kupić w sklepie. Na dodatek jest szybkie w przygotowaniu. Należy pamiętać, że napój owsiany można przechowywać w lodówce 48 godz., dlatego też należy je przygotowywać w małych porcjach.

       

      Składniki:

      1 miarka płatków owsianych 

      4 miarki wody

       

      Przygotowanie:

      Miarka oznacza np. 1 kubek, 1/2 kubka, w zależności jaką ilość mleka chcemy uzyskać.

      Płatki owsiane zalewamy wodą i moczymy je przez całą noc.

      Na drugi dzień całość miksujemy i cedzimy przez gazę lub grube sito.

      Zmiksowane otręby możemy np. dodać do porannego muesli.

      Smacznego :)

       

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chochlik-reims
      Czas publikacji:
      środa, 02 kwietnia 2014 22:03
  • poniedziałek, 31 marca 2014
    • Pasta z tofu

      Moje pierwsze podejście do tofu nie było zbyt udane. Na kilka lat odpuściłam sobie próby przygotowania potrawy z tofu. Moja koleżanka wegetarianka często zachęcała mnie do spróbowania tofu, ponieważ jest pyszne. Bardzo się dziwiłam, jak ona może to w ogóle jeść. Jednakże będąc w Chinach przemogłam się i spróbowałam smażonego tofu z ostrymi przyprawami. Było pyszne. Potem była zupa z tofu, makaron z tofu. Wszystko mi bardzo smakowało. Po powrocie do domu od razu kupiłam kostkę tofu. Zrobiłam najprostszą potrawę, czyli pastę kanapkową z tofu, To był strzał w 10. Mój chłopak, który się zarzekał, że nigdy tego nie zje, po kryjomu wyjadał pastę ze słoika. Tak mu zasmakowała. Myślę, że jest to najlepsza rekomendacja dla tej pasty.

       

      Składniki (1 mały słoik):

      180 naturalnego tofu (1 kostka)

      1 mały pęczek szczypiorku

      2 łyżki majonezu

      2 łyżeczki musztardy

      1/2 łyżeczki miodu

      1/2 łyżeczki kurkumy

      sól, pieprz

       

      Przygotowanie:

      Tofu rozdrabniamy widelcem w misce i dodajemy wszystkie składniki z wyjątkiem szczypiorku.

      Całość miksujemy za pomocą blendera.

      Do pasty dodajemy pokrojony szczypiorek.

      Całość mieszamy i ewentualnie doprawiamy do smaku.

      Smacznego :)

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chochlik-reims
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 31 marca 2014 21:22
  • sobota, 29 marca 2014
    • Makaron z boczkiem i cukinią

      Na prośbę mojego chłopaka często przygotowuję makaron. Moja dzisiejsza propozycja to makaron z boczkiem i cukinią. Wszystko zatopione w kremowym sosie, ale nie obawiajcie się :) bez odrobiny śmietany :)

       

      Składniki (2 porcje)

      150g makaronu pełnoziarnistego

      100g boczku

      1 cebula

      2 ząbki czosnku

      1/2 cukinii

      2 jajka

      40g parmezanu

      sól, pieprz

      olej

       

      Przygotowanie:

      Jajka parzymy przez 10s, następnie rozbijamy i roztrzepujemy z solą i pieprzem.

      Makaron gotujemy al dente.

      Cebulę kroimy w kostkę i szklimy na oleju na patelni.

      Do zeszklonej cebuli dodajemy pokrojony w kostkę boczek.

      Całość podsmażamy aż boczek delikatnie się zrumieni.

      Następnie dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek.

      Cukinię trzemy na tarce na dużych oczkach i dodajemy do cebuli i boczku.

      Całość podsmażamy ok. 3 min (tak, żeby cukinia była jeszcze jędrna).

      Wtedy dodajemy połowę ilości parmezanu i makaron.

      Całość podsmażamy ok. 2 min i wyłączamy palnik.

      Czekamy ok. 2 min aż patelnia schłodzi się lekko.

      Dodajemy roztrzepane jajka i mieszamy.

      Makaron od razu podajemy na talerz i posypujemy pozostałym parmezanem.

      Smacznego :)

       

       

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Makaron z boczkiem i cukinią”
      Tagi:
      Autor(ka):
      chochlik-reims
      Czas publikacji:
      sobota, 29 marca 2014 07:56
  • środa, 26 marca 2014
    • Zupa z suszonych grzybów z pęczakiem

      Zimą dostałam od mamy mojego chłopaka suszone grzyby. Przeważnie dodaję je do gulaszów i sosów, aby potrawy nabrały aromatu. Tym razem postanowiłam wykorzystać suszone grzyby do przygotowania aromatycznej zupy. Idealna po powrocie z pracy, ponieważ dodatek kaszy pęczak sprawia, że jest ona pożywna. Zupa najlepiej smakuje na drugi dzień. Wtedy też robi się bardziej gęsta.

       

      Składniki (4 - 6 porcji):

      2 garście suszonych grzybów

      5 i 1/2 szkl. wody (w tym 3 szkl. wody do moczenia grzybów)

      2 ziemniaki

      1 marchewka

      1 pietruszka

      1/4 selera

      3/4 szkl. kaszy jęczmiennej pęczak (np. firmy Kupiec)

      1 cebula

      1 łyżka oleju

      1 łyżka masła

      sól, pieprz

       

      Przygotowanie:

      Dzień wcześniej grzyby zalewamy 3 szkl. wody i moczymy przez całą noc.

      Następnego dnia kroimy cebulę w drobną kostkę i podsmażamy na oleju. 

      W tym czasie namoczone grzyby (wodę, w której grzyby się moczyły zostawiamy) kroimy na mniejsze kawałki i dodajemy do cebuli.

      Całość podsmażamy aż cebula będzie zrumieniona.

      Warzywa obieramy i kroimy w drobną kostkę i dodajemy do wody, w której moczyły się grzyby.

      Dolewamy pozostałe 2 szkl. wody.

      Całość gotujemy ok. 5 min. i dodajemy przepłukaną kaszę pęczak i podsmażoną cebulę i grzyby.

      Całość solimy i pieprzymy.

      Zupę gotujemy ok. 20 min. aż warzywa będą miękkie i kasza ugotowana.

      Całość doprawiamy do smaku.

      Smacznego :)

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chochlik-reims
      Czas publikacji:
      środa, 26 marca 2014 21:03
  • sobota, 22 marca 2014
    • Owsiane placuszki z żurawiną

      Uwielbiam sobotnie leniwe poranki, kiedy nie musimy się śpieszyć do pracy i możemy dłużej pochodzić w piżamie, a nawet zjeść śniadanie w łóżku. Idealną propozycją na taki poranek są wszelkiego rodzaju placuszki. Dzisiaj proponuję wam owsiane placuszki z żurawiną. Do ich przygotowanie nie potrzebujemy mąki, tylko zmielone płatki owsiane. Dodatek żurawiny sprawia, że placuszki są słodziutkie. Można je podać z dżemem, syropem klonowym lub miodem. Przepis na te placuszki znalazłam tutaj, ale podaję z moimi modyfikacjami. Z podanej porcji wychodzi ok. 10 placuszków, ale uprzedzam, że są one bardzo syte. 

       

      Składniki (ok. 10 szt.):

      150g płatków owsianych

      1 jajko

      150-200 ml mleka

      1 łyżeczka sody oczyszczonej

      1/2 szkl. suszonej żurawiny

      2 łyżki brązowego cukru trzcinowego

       

      Przygotowanie:

      Płatki owsiane mielimy na mąkę.

      Do płatków dodajemy jajko, cukier i sodę.

      Całość mieszamy i dolewamy mleka do uzyskania odpowiedniej konsystencji.

      Do masy dodajemy żurawinę i mieszamy.

      Placki nakładamy łyżką na rozgrzany olej i smażymy je z obu stron na złoty kolor.

      Nadmiar tłuszczu odsączamy za pomocą ręcznika kuchennego.

      Smacznego :)

       

       

       

       

       

      Naleśniki wiosenne FIT

       

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Owsiane placuszki z żurawiną”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chochlik-reims
      Czas publikacji:
      sobota, 22 marca 2014 08:49
  • wtorek, 18 marca 2014
    • Wegetariański smalec z jabłkiem

      Pajda chleba ze smalcem i kiszonym ogórkiem nieodmiennie kojarzy mi się z piwem na wrocławskim rynku. Niesamowitą przyjemność sprawiało mi siedzenie w ogródku piwnym w Spiżu i sączenie ich piwa, do którego serwowali pajdę chleba ze smalcem. Całość idealnie się uzupełniała. No ale nie ukrywajmy, taka przyjemność była niezwykle kaloryczna, dlatego zaczęłam poszukiwać alternatywy. Tak powstał ten wegetariański smalec. Wiem ,wiem. Zaraz pewnie usłyszę, że tej pasty nie można tak nazywać, ale wierzcie mi, w smaku bardzo przypomina prawdziwy smalec. 

       

      Składniki (1 mały słoik):

      1 szkl. białej fasoli, dużej (np. firmy Kupiec)

      1 cebula

      1/2 jabłka

      1 łyżeczka majeranku 

      2 liście laurowe

      2 ziarna jałowca

      1/4 szkl. wody

      1 łyżeczka sosu sojowego

      sól, pieprz

      olej

       

      Przygotowanie:

      Fasolę płuczemy, moczymy przez noc i gotujemy do miękkości (ok. 1 godz.).

      Ugotowaną fasolę przepłukujemy zimną wodą i obieramy (wbrew pozorom dużą fasolę obiera się łatwo).

      Fasolę studzimy, a następnie miksujemy za pomocą blendera z wodą, majerankiem, sosem sojowym, solą i pieprzem.

      W tym samym czasie cebulę i jabłko (pozbawione skórki) kroimy w drobną kostkę i podsmażamy z liśćmi laurowymi i jałowcem aż cebulka będzie zrumieniona, a jabłko miękkie.

      Z podsmażonej cebuli i jabłka usuwamy przyprawy i dodajemy do zmiksowanej fasoli.

      Całość lekko miksujemy, tak żeby kawałki jabłka i cebuli były wyczuwalne.

      Całość doprawiamy ewentualnie do smaku za pomocą soli i pieprzu.

      Przed spożyciem pastę należy schłodzić przynajmniej przez 1 godz. w lodówce.

      Smacznego :)

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chochlik-reims
      Czas publikacji:
      wtorek, 18 marca 2014 19:38
  • sobota, 15 marca 2014
    • Czeska zupa soczewicowa z parówką

      Czyli Čočková polévka s párkiem, sztandarowa zupa kuchni czeskiej. W Czechach dodaje się do niej párky, które różnią się od naszych parówek strukturą i smakiem. Zupa jest gęsta i syta, w sam raz na obecne chłody. Przepis znalazłam tutaj

       

      Składniki (6 porcji):

      1 szkl. zielonej soczewicy

      2 marchewki

      1 por

      3 parówki

      1 łyżka masła

      1 łyżka koncentratu pomidorowego

      1/2 łyżeczka słodkiej papryki

      1/2 łyżeczka ostrej papryki

      1 łyżeczka musztardy

      1 łyżeczka curry (opcjonalnie)

      4,5 szkl. wody

      sól, pieprz

       

      Przygotowanie:

      Soczewicę płuczemy i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości.

      Marchewkę i parówki kroimy w talarki, natomiast por w półtalarki.

      Pokrojone warzywa podsmażamy na maśle ok. 5 min., następnie dodajemy koncentrat pomidorowy.

      Całość podsmażamy ok. 1 min., podlewamy 1/2 szkl. wody i dusimy ok. 5 min.

      Do warzyw dodajemy ugotowaną soczewicę, paprykę słodką i ostrą oraz 4 szkl. wody.

      Całość gotujemy ok. 15 min. aż marchewka będzie miękka.

      Do zupy dodajemy musztardę.

      Całość doprawiamy do smaku za pomocą soli i pieprzu.

      Smacznego :)

       

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Czeska zupa soczewicowa z parówką”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chochlik-reims
      Czas publikacji:
      sobota, 15 marca 2014 10:29
  • wtorek, 11 marca 2014
    • Pieczona przepiórka

      Czasami widziałam przepiórkę w sklepie, ale zawsze się trochę obawiałam jej przygotowywania, żeby nie była przesuszona. Aż pewnego dnia mój chłopak ze sklepu z chytrą minką i wręczył mi 2 przepióreczki (chociaż przekonany był, że to perliczki, ach Ci faceci :)). Zostałam postawiona przy ścianie, ale nie żałuję, ponieważ mięso przepiórki jest delikatne i soczyste. Natomiast dodatek świeżych ziół i skórki cytrynowej nadał mięsu przepiękny aromat. Teraz już wiem, że przepiórka pewnie nie raz zagości u nas na stole :) 

       

      PS. Przepiórki możemy podać z pieczonymi warzywami lub z pieczonymi frytkami z ziemniaków.

       

      Składniki (2 porcje):

      2 przepiórki

      4 plastry wędzonego boczku

      4 listki świeżej szałwi

      1 łyżka skórki cytrynowej startej na grubych oczkach

      2 ząbki czosnku (nieobrane)

      1 łyżeczka igiełek rozmarynu

      1/2 cytryny

      oliwa

      sól, pieprz

       

      Przygotowanie:

      Przepiórki myjemy i nacieramy oliwą, solą i pieprzem.

      Do środka każdej przepiórki wkładamy rozgnieciony, ale nieobrany czosnek, 1/2 łyżeczki igieł rozmarynu i 1/2 łyżki skórek z cytryny.

      Na każdej przepiórce układamy po 2 listki szałwii (z góry i dołu przepiórki).

      Każdą przepiórkę owijamy 2 plastrami boczku, który owijamy nitką, aby się nie zsunął.

      Przepiórki odstawiamy na ok. 30 min., aby przeszły smakiem ziół.

      Przepiórki układamy w naczyniu żaroodpornym wysmarowanym masłem i pieczemy ok. 30 min w temp. 190°C.

      W połowie pieczenia do przepiórek dodajemy 1/2 cytryny pokrojonej na 4 części.

      W czasie pieczenia przepiórki podlewamy powstałym sosem, w ten sposób zapobiegniemy wysuszeniu się przepiórek.

      Smacznego :)

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Pieczona przepiórka”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chochlik-reims
      Czas publikacji:
      wtorek, 11 marca 2014 18:36
  • piątek, 21 lutego 2014
    • Makaron z tuńczykiem

      Nie jestem wielką fanką makaronu, ale lubię go zjeść od czasu do czasu. Jego niewątpliwą zaletą jest fakt, że się go szybko przygotowuje. W mojej dzisiejszej propozycji, najdłuższym etapem jest właśnie gotowanie makaronu :) Jest to idealna potrawa po męczącym dniu, kiedy mamy ochotę na coś dobrego i szybkiego do zjedzenia. Coś idealnego dla fanów tuńczyka, jakim takich jak mój chłopak.

       

      PS. Nastąpi mała przerwa w blogowaniu, ponieważ w końcu się wybieram na upragniony urlop.

       

      Składniki (2 porcje):

      200g makaronu piórka (np. Mama Mia)

      1 puszka tuńczyka

      250g przecieru pomidorowego

      2 garście czarnych oliwek

      1 łyżka kaparów

      2 ząbki czosnku

      1 cebula

      sól, pieprz

      olej

       

      Przygotowanie:

      Makaron gotujemy al dente według instrukcji producenta .

      W tym czasie przygotowujemy sos do makaronu.

      Cebulę pokrojoną w kostkę szklimy na oleju na patelni.

      Do zeszklonej cebuli dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę.

      Całość smażymy jeszcze 1 min. 

      Po tym czasie na patelnię dodajemy pokrojone w talarki oliwki i posiekane kapary.

      Całość ponownie smażymy ok. 1 min.

      Następnie dodajemy przecieru pomidorowego i tuńczyku odcedzonego z zalewy.

      Całość zagotowujemy i dodajemy odcedzony makaron.

      Podajemy jeszcze ciepłe.

      Smacznego :)

       

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chochlik-reims
      Czas publikacji:
      piątek, 21 lutego 2014 18:58
  • środa, 19 lutego 2014
    • Lobio

      Gruzja to od dawna moje marzenia. Chciałabym przylecieć do Tbilisi, wynająć samochód i zacząć zwiedzać ten kraj. Poznać jego kulturę, ludzi tam mieszkających i regionalne jedzenie. Na razie pozostaje to w sferze marzeń. Ale nie ma co narzekać w końcu już niedługo urlop i eksploracja Chin :)

       

      Właściwie dlaczego zaczęłam dzisiaj pisać o Gruzji. Mianowicie chciałam wam dzisiaj zaproponować pyszną i aromatyczną zupę gruzińską, lobio.  W Gruzji lobio to określenie czerwonej fasoli oraz nazwa wielu potraw przygotowanych na jej bazie, m. in. gęstej zupy fasolowej. Zupa różni się od naszej tradycyjnej fasolowej poprzez dodatek kwaskowatego w smaku soku z granatów i aromatycznej kolendry. W internecie znalazłam bardzo wiele wersji tej zupy, więc bazowałam na kilku przepisach i ciężko mi podać pierwotne źródło zupy.

       

      Składniki:

      2 puszki czerwonej fasoli

      1 szkl. soku z granatu

      3,5 szkl. wody

      1 cebula

      1 marchewka

      1 pietruszka

      1 czerwona papryka

      2 łyżki posiekanej kolendry

      2 ząbki czosnku

      1 czubata łyżeczka słodkiej papryki

      1/2 łyżeczki ostrej papryki

      1 garść posiekanych orzechów włoskich

      sól, pieprz

      olej

       

      Przygotowanie:

      Na oleju przesmażamy cebulę pokrojoną w drobną kostkę. 

      Marchewkę i pietruszkę kroimy wzdłuż na 4 części, a następnie w plasterki.

      Paprykę kroimy w kostkę.

      Pokrojone warzywa dodajemy do cebuli i całość dusimy ok. 5 min.

      Następnie dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, ostrą i słodką paprykę.

      Całość dusimy ok. 1 min. i dodajemy fasolę odcedzoną z zalewy.

      Całość chwilę dusimy i dodajemy sok z granatów, wodę i posiekaną kolendrę.

      Zupę gotujemy ok. 30 min. pod przykryciem, aż fasola zacznie się rozpadać.

      Pod koniec gotowania dodajemy posiekane orzechy.

      Zupę gotujemy jeszcze ok. 3 min.

      Smacznego :)

       

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      chochlik-reims
      Czas publikacji:
      środa, 19 lutego 2014 21:36

Kalendarz

Lipiec 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl Top Blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...